Witold ; tenk ; kopf ; pogoda ; ludzie ; wlatu ; reserved ; terrorystka-frania ; rapidoslaw ; litwinowa ; zdrajca ; senq ; cubitus ; pinked ; czerwiec ; p-apier ; grzybek ; piotrusb ; playmate ; burdel ; enoeno ; kopo ; jian ; imm ; bartola ; filosss ; camel ; dopamina ; jestzajebiscie ; tymonski ; agapiet ; koloranki ; nobotaak ; frogblog ; 350 ; cristobal ; cierpus ; Pan Piotrowski (nie mylić z Szyc) ; Madmuazel mkyo ; fix my camera ; dziewczynka z aparatami ; folijka ; absolutnie Ola ; Wileński ; Szlaga ; Silvia ; obrazowyterror ; tyturządzisz ;






Żółta łódź podwodna i słońce w kraju wiecznych opadów i mgieł.
Link 02.08.2011 :: 21:00 Komentuj (11)












Miało być chłodno, padać deszcz a jest słońce. Nie wziąłem krótkich spodenek jak na złość. To tak jak z parasolem - jak nie weźmiesz, ryzyko opadów atmosferycznych wzrasta drastycznie.

Mam ostatnio urwanie głowy. W tym tygodniu trochę się uspokoiło, ale to nie koniec obecnego stanu. Przeleciał mi między palcami nawet taki dzień, jak rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - od dwóch lat wybieram się do Muzeum i wciąż z takim samym, miernym skutkiem.
A teraz jestem tu.











Czy to była kula synku, czy to serce... pękło.
Link 03.08.2011 :: 01:34 Komentuj (9)

























Tytuł tego wpisu, zdjęcia i to co poniżej, jak również dodatek muzyczny, nie mają ze sobą wiele wspólnego - tak, zdjęcia tu nie pasują. Ale nie są na zasadzie "z braku laku i kit dobry" - pierwotne założenia były inne - mała retrospekcja z ostatniego weekendu, oddech świeżego powietrza z lasu i mała tęsknota za naszym krajem - taka chwila słabości. Jednak plany uległy zmianie - dość nieoczekiwanie, a to za sprawą niedawnej rocznicy.
Przegapiłem, a raczej fizycznie nie byłem w stanie.
Tylko kilka słów zatem - wkurza mnie to, co dzisiaj się robi ludziom, którzy w najpiękniejszym wieku swego życia nie bali się zaryzykować walki o Wolność. Teraz grupa cwaniaków, którzy korzystają z tej wolności spłyca wydarzenia tamtych lat, umniejsza rolę ludzi podziemia i stwierdza, że to było niepotrzebne - zwyczajnie mierzi mnie to, tak po ludzku. I zastanawiam się, czy mieliby odwagę powiedzieć te słowa Tym Ludziom prosto w twarz, szczególnie teraz gdy spora część z nich nie żyje, a Ci którzy żyją są bliżej końca swej "drogi" niż początku. Wg mnie trzeba być (nie padnie tu słowo) i nie posiadać ani krzty wyobraźni, o ile tę ostatnią w krztach się mierzy. To tyle.










Wątroba i basen, w skrócie - Liverpool.
Link 04.08.2011 :: 23:27 Komentuj (13)















Miało być deszczowo, chłodno, mglisto i do dupy, a nie jest (słowo dupa będzie padało jeszcze kilka razy, bo Jadwiga lubi o dupach rozprawiać jak mało kto;), a że ciekawska jest, to na pewno zajrzy i przeczyta).
Jest cieplej niż w Polsce - chyba, że coś się ostatnio zmieniło - nie pada jak w Polsce - chyba, że to też się zmieniło, ale żarcie mają do dupy, czyli gorzej niż w Polsce, chyba że coś się zmieniło. Wyobrażacie sobie, że codziennie jest na śniadanie dokładnie to samo, czyli: jajecznica, kiełbaski, boczek i fasolka w sosie pomidorowym, a do tego tosty? Codziennie chleb tostowy, codziennie marne kiełbaski, rozwodnione jajka i bacon. No dobra, jeszcze płatki i dżem, ale na tym koniec. W kwietniu też było codziennie to samo, przez dwa tygodnie, czyli w tym hotelu od zawsze jest codziennie to samo, na zawsze. Są wierniejsi od najwierniejszych żon i tak samo nudni jak zmęczone małżeństwa.

Dzięki Ola za podpowiedź z muzyką :) - udanego OFF'a.











Taniość i bylejakość.
Link 06.08.2011 :: 00:09 Komentuj (8)
























Dlaczego za każdym razem gdy lecę tanimi liniami, muszę wstydzić się za naszych rodaków? Jeden narąbany, że na kilka metrów czuć alkoholem, inny stoi obojętnie, gdy jego "lasia" drze mordę i rzuca "kurwami" na ich dziecko, itd. Podobne historie można by mnożyć, tylko szkoda klawiatury i palców.











Mówią, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale...
Link 06.08.2011 :: 19:07 Komentuj (7)






Na szczęście jest weekend, w końcu słońce, w końcu ciepło tego lata.










Dom z ogrodem ukryty przed światem.
Link 07.08.2011 :: 20:51 Komentuj (14)







































W zasadzie powinienem dodać, że pilnie strzeżony, ale to wydaje się być "oczywistą oczywistością". Miejsce tak zakamuflowane, że nawet na google maps go nie znajdziecie - cudo. Szkoda, że zapomniane i nadgryzione dość mocno zębem, nie jednym, czasu.
Cisza, spokój, drzewa i solidna, pruska zabudowa.

A w muzyce dobre słowa.










Wisła.
Link 08.08.2011 :: 23:53 Komentuj (12)



Rozlana rzeka na letnie łąki, resztki zachodzącego słońca i chmury (które tego roku nie daję za wygraną - cóż, taki ich urok) - dom.










Wczoraj.
Link 10.08.2011 :: 23:36 Komentuj (9)









Nocą nad miastem latał helikopter. W tv mówią, że były zamieszki. Na ulicach sporo policji - cóż, socjaliści zafundowali sobie niespodzianki, będzie więcej i to w całej Europie.

Niestety nie mam czasu wybrać się do centrum, choć chciałbym. Może jutro - dzień ostatniej szansy.










Gdy noc się łączy z dniem a śniadanie z kolacją.
Link 13.08.2011 :: 16:43 Komentuj (6)



























To nie był lekki tydzień. Kim jest Albert?










Gniezno.
Link 15.08.2011 :: 09:16 Komentuj (7)





















Spróbuj wyobrazić sobie, jak to miejsce wyglądało tysiąc lat temu - jedno z ważniejszych miejsc, jeśli nie najważniejszych, ledwie powstałego Państwa Polskiego. Dziś bez muzyki.









Poniedziałek.
Link 16.08.2011 :: 01:22 Komentuj (6)















Bagaż, karta pokładowa, kontrola bezpieczeństwa, wreszcie fotel i nudne godziny w powietrzu - dziś po raz pierwszy od długiego czasu większość nieba nie była zakryta chmurami (nad Polską). Bo ostatnie widoki nie napawały radością.

Dziś z muzyką - puścili to w hipermarkecie.










Rumunia.
Link 16.08.2011 :: 23:10 Komentuj (8)





















Jadwiga, zgadłaś! :)










Sprzedawczyni obrusów.
Link 18.08.2011 :: 18:41 Komentuj (8)



Czy słowo "sprzedawca" nie niesie w sobie pejarotywnego zabarwienia?











Z Polski jestem.
Link 19.08.2011 :: 22:11 Komentuj (9)



Jadwiga, a ten kawałek też Ci się podoba?











Wieczorem.
Link 20.08.2011 :: 01:25 Komentuj (3)



Tym razem bez słów. Polska, całkiem niedaleko.











Po drugiej burzy.
Link 20.08.2011 :: 16:18 Komentuj (0)




Tak, po burzy jest tęcza.











Kot(a).
Link 20.08.2011 :: 17:03 Komentuj (24)









To ty pracuj, ja poleżę.














2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj