Witold ; tenk ; kopf ; pogoda ; ludzie ; wlatu ; reserved ; terrorystka-frania ; rapidoslaw ; litwinowa ; zdrajca ; senq ; cubitus ; pinked ; czerwiec ; p-apier ; grzybek ; piotrusb ; playmate ; burdel ; enoeno ; kopo ; jian ; imm ; bartola ; filosss ; camel ; dopamina ; jestzajebiscie ; tymonski ; agapiet ; koloranki ; nobotaak ; frogblog ; 350 ; cristobal ; cierpus ; Pan Piotrowski (nie mylić z Szyc) ; Madmuazel mkyo ; fix my camera ; dziewczynka z aparatami ; folijka ; absolutnie Ola ; Wileński ; Szlaga ; Silvia ; obrazowyterror ; tyturządzisz ;






To było w 2010 roku
Link 01.05.2013 :: 23:08 Komentuj (5)


















Besitos, besitos
Link 07.05.2013 :: 14:34 Komentuj (18)













































Zgubiłem kiedyś pocztówkę z Hiszpanii, a szkoda bo dostałem tylko jedną.
Zaczynam lubić to miasto, z akcentem na "zaczynam".












"Wiesz o czym teraz myślę?"
Link 20.05.2013 :: 09:30 Komentuj (1)






W samym środku miasta, kraju i świata, pod okiem samego Boga.











Pod prąd
Link 23.05.2013 :: 12:28 Komentuj (2)









Śnił mi się dziś piasek, plaża i piasek, mnóstwo piasku. Piasek był wszędzie, uwierał, wciskał się w najmniejsze szczeliny zupełnie nieproszony. A tak naprawdę nie pamiętam co mi się śniło.
Meandrujemy jak rzeka. Przeżywamy kolejne zakręty. Wyglądamy prostej, robimy "w tył zwrot!" choć nam się chce do przodu biec. Tkwimy gdzieś między poniedziałkiem, a wtorkiem nie wiedząc, że dziś niedziela.












Logika rozmyta i prawdopodobieństwo upadku
Link 25.05.2013 :: 01:42 Komentuj (10)






Nie mam ostatnio na nic czasu, nawet na "to" co dla mnie najważniejsze. Mijanie się nocami i nad ranem nie jest szczytem moich marzeń, nigdy nie było i nie będzie.
Zatrzymuję się gdzieś pomiędzy tymi wszystkimi pędzącymi chwilami i robię rachunek sumienia, podsumowanie, gdzie i jak teraz jestem, a gdzie i jak byłem, jakiś czas temu, dwa lata, wcześniej. Aż nazbyt wyraźnie widzę jak wszystko układa się w pewien ciąg przyczynowo-skutkowy, czego nie umiałem i nadal nie umiem dostrzegać będąc na bieżąco.
Takie małe przewartościowanie, prywatna denominacja, amnestia dla utraconych wartości. I w myślach powtarzam sobie, że ja już nie chcę, już wystarczy, już zrozumiałem. I wtedy przypominają mi się słowa Edelmana, że trzeba po prostu iść dalej.












Na 515 kilometrze
Link 27.05.2013 :: 23:03 Komentuj (5)









Nowe prawdy objawione ujrzały światło dzienne. I dobrze, niech świat dowie się "prawdy". Ja w nikogo kamieniami rzucać nie zamierzam - Ty wiesz, ja wiem i jeszcze Ktoś, to wystarczy - mi, Tobie, Nam.
















2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj