Witold ; tenk ; kopf ; pogoda ; ludzie ; wlatu ; reserved ; terrorystka-frania ; rapidoslaw ; litwinowa ; zdrajca ; senq ; cubitus ; pinked ; czerwiec ; p-apier ; grzybek ; piotrusb ; playmate ; burdel ; enoeno ; kopo ; jian ; imm ; bartola ; filosss ; camel ; dopamina ; jestzajebiscie ; tymonski ; agapiet ; koloranki ; nobotaak ; frogblog ; 350 ; cristobal ; cierpus ; Pan Piotrowski (nie mylić z Szyc) ; Madmuazel mkyo ; fix my camera ; dziewczynka z aparatami ; folijka ; absolutnie Ola ; Wileński ; Szlaga ; Silvia ; obrazowyterror ; tyturządzisz ;






Dzień dobry
Link 01.03.2013 :: 09:22 Komentuj (11)






Dziś ważą się losy świata.















Kierowca autobusu
Link 04.03.2013 :: 05:16 Komentuj (3)






Zbawienia świata nie będzie, a ludzkości tym bardziej.















Dzień na przeczekanie
Link 04.03.2013 :: 12:42 Komentuj (4)















Jedziemy przez oświetlone nocą centrum, mijamy anonimowe twarze na przystankach i w tramwajach. Kota już chyba nigdy nie uda mi się naprawić.















Plebiscyt na Cud Roku 2013
Link 05.03.2013 :: 23:44 Komentuj (6)






W 60 rocznicę śmierci Stalina, o
Żołnierzach Wyklętych wspomnę. Wszak o nich pamięć miała zaginąć, na szczęście rodzi się na nowo.
Nominacje na cud roku zostaną jutro rozdane.














Wiosna robi się na szaro
Link 08.03.2013 :: 01:55 Komentuj (1)















Siedzę i się pytam sam siebie "po co i na co?".














Goździki i rajstopy
Link 08.03.2013 :: 11:39 Komentuj (8)






Choć parytety to głupota, a różnice pomiędzy nami są aż nadto oczywiste, to jednak i mimo wszystko bez Was świat byłby nudny, szary i czasem bez aż tylu skrajnych emocji.














Na horyzoncie widzę krzyże
Link 14.03.2013 :: 10:19 Komentuj (0)






Od czasu kiedy cały kraj w wielkiej euforii rozdawał wszystkim napotkanym kobietom goździki i zapasowe pary rajstop, sporo się zmieniło. A nie minęło wiele dni. Pomijam opady śniegu, powrót zimy, bo powrotów mógłbym w tym czasie wyliczyć całe mnóstwo i żaden z nich nie byłby związany ze śniegiem. I nie jest to wpis o pogodzie, ani o tęsknocie za wiosną, bo ta nadejdzie jak już sama uzna za stosowne.
Śniadanie czeka.
Dziś spełniam życzenia, proszę:













Dobranoc, dzień dobry!
Link 16.03.2013 :: 00:28 Komentuj (0)



















Świat się zmienia
Link 16.03.2013 :: 21:24 Komentuj (8)
























































































































Jeden dom, drugi, trzeci, czwarty, piąty. Od dwóch tygodni w towarzystwie mniejszych lub większych kartonów i toreb. Jeszcze jeden tydzień i na czas jakiś spokój. Koty nie rzuciły się sobie do gardeł, podzieliły terytorium na dwie, niekoniecznie równe połowy - jedna zajmuje szafki, druga podłogę. I kuweta tej drugiej z niewiadomych przyczyn lepsza.
I jak sobie pomyślę, gdzie byłem jeszcze trzy miesiące temu, a gdzie jestem teraz; tu też są mosty, tu też jest rzeka, choć nie taka jak na północy, ale tu jest coś jeszcze, czego nie było tam.
A mapą Wiednia nie będziemy musieli się dzielić po pół roku.













Mój świat zbankrutował
Link 20.03.2013 :: 04:03 Komentuj (5)






Ostatnio kiepsko sypiam.
Do jutra mamy zimę, do jutra na pewno. A później "jak Bóg da". Oby nie dał. Bo chłodu mam aż nadto, chętnie się z kimś podzielę, komu za gorąco. Jedyny plus tej całej zimy, to śnieg zalegający na ulicach. Białe zakrywa szare i brzydkie. Trochę to jak pudrowanie nosa, ale przez jakiś czas pomaga ci się nabrać, że ten nos jest w porządku. A później to już albo nie ma znaczenia, albo się przyzwyczaisz, albo zwyczajnie - nie masz wyjścia. Zawsze też możesz powiedzieć, że później "to się zobaczy", ale istnieje ryzyko, że zapomnisz i nie zobaczysz nic.












Koty
Link 23.03.2013 :: 21:12 Komentuj (7)















Gdzie nie spojrzysz, tam kot.
Sama myśl o kartonowym pudełku wywołuje u mnie reakcję alergiczną.













Link 25.03.2013 :: 15:31 Komentuj (1)






Za pomocą gwoździ i kombinerek budujemy nową rzeczywistość.












Warszawa Dworzec Wileński
Link 26.03.2013 :: 01:13 Komentuj (0)






Na warszawskie mosty jeszcze przyjdzie czas.













Link 26.03.2013 :: 17:03 Komentuj (2)









W dole dół.












Nie takie mosty jakbyś chciał
Link 27.03.2013 :: 01:50 Komentuj (4)






Niby to ta sama rzeka, ale jednak nie to samo uczucie wywołuje w innym miejscu. Niby most, ale to nie ten. Może gdyby stał tu Kierbedź, ale nie stoi.












Brakuje jeszcze psa
Link 28.03.2013 :: 12:22 Komentuj (3)















Tak, koty się nie pozabijały. Jakimś cudem funkcjonują razem i mają się dobrze. Jedna drugą nauczyła jeść, druga pierwszą wskakiwać na szafy. Boję się pomyśleć jakie wariactwa nam zafundują, kiedy integracja skończy się na dobre i rozpocznie okres wzajemnego przywiązania.

Zajrzałem dziś do archiwum. Nie pamiętam 28 marca 2012 roku, za to mogę napisać, że 27 mieliśmy już piękną wiosnę, by kilka dni później, czyli 31, cieszyć się opadami śniegu. Tak, mam się dobrze.


















2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj