Witold ; tenk ; kopf ; pogoda ; ludzie ; wlatu ; reserved ; terrorystka-frania ; rapidoslaw ; litwinowa ; zdrajca ; senq ; cubitus ; pinked ; czerwiec ; p-apier ; grzybek ; piotrusb ; playmate ; burdel ; enoeno ; kopo ; jian ; imm ; bartola ; filosss ; camel ; dopamina ; jestzajebiscie ; tymonski ; agapiet ; koloranki ; nobotaak ; frogblog ; 350 ; cristobal ; cierpus ; Pan Piotrowski (nie mylić z Szyc) ; Madmuazel mkyo ; fix my camera ; dziewczynka z aparatami ; folijka ; absolutnie Ola ; Wileński ; Szlaga ; Silvia ; obrazowyterror ; tyturządzisz ;






Analog.
Link 02.02.2011 :: 15:41 Komentuj (8)





















Zenitowe starocie.
Link 03.02.2011 :: 01:24 Komentuj (34)








Data, godzina, miejsce, autor - nieznane (prawdopodobnie wczesna wiosna lub późna zima lat 2005-2008, Sztutowo).
Słucham na okrągło - niebawem znienawidzę - odkryte "po znajomości".







Somewhere. CHWGdzie.
Link 09.02.2011 :: 01:30 Komentuj (15)





A myślenia o "niej" przerwać nie mogę, co nie pozwala mi również na sen spokojny i dostatni - o ile sen takim być może. Zniecierpliwienie narasta wraz z każdym pokonanym tysiącem kilometrów, a ja wciąż nie w tym kierunku się oddalam. Spać, tj. próbować spać.

Polsko, przepraszam.
Link 10.02.2011 :: 00:29 Komentuj (28)





Kochana Polsko, przepraszam. Przepraszam za to, że narzekałem na Twoje drogi, nasze drogi. Są cudowne, wspaniałe, a najlepsze w nich jest to, że są. Bo przecież mogłoby ich nie być. Mogłyby atakować znienacka dziurą po kolana, nieprzejezdną w żaden sposób i ukrytą tuż za zakrętem, bez szans na ominięcie, mogłyby. A nie są takie. I od czasu do czasu jakiś kawałek (mały bo mały, ale jednak) autostrady się zdarzy i to nic nie szkodzi, że zaraz po oddaniu trzeba na nowo remontować, jeden pas ruchu zamykać, to nic nie szkodzi - ważne, że jest ten fragment autostrady. Bo Polsko, wyobraź sobie że są kraje gdzie drogi gorsze od Twoich, naszych są.

Kolejność przypadkowa.
Link 15.02.2011 :: 01:53 Komentuj (21)

















Spacerowe, może dla wielu nudne, bo "znowu ten most", ale to miejsce szczególne i takim pozostanie choćby "niewiemco"! Ostatni wyjazd nie należał do zdjęciowo udanych, może kolejne będą łaskawsze, a tymczasem z wielu względów czysto subiektywnych, nie mogę doczekać się wiosny.

Nareszcie :).
Link 17.02.2011 :: 16:21 Komentuj (43)











Mam cię!.

Symulator jazdy po powierzchni księżyca.
Link 24.02.2011 :: 09:47 Komentuj (19)

















Tak, posiadamy takich w Polsce tysiące. Powinniśmy zacząć doceniac to "dobro narodowe". Żaden inny kraj, państwo, nacja (nawet Rumunia, posądzona przeze mnie jakiś czas temu o posiadanie najgorszych dróg - ale było to zanim trafiłem na krajową jedynkę - nie posiadają tak cennego dobra narodowego, w tak dużej ilości. Zatem powinniśmy dbać o nie i zrozumieć w końcu Służbę Drogową oraz wszelkie inne, które dokładają wszelkich możliwych starań by to nasze wspólne, unikatowe na skalę światową, dobro narodowe przetrwało jak najdlużej, by również przyszłe pokolenia Polaków i odwiedzających nas obcokrajowców mogły doświadczyć tego uczucia, którego doświadczyło tylko kilku wybrańców jeżdżących pojazdem kołowym po powierzchni srebrnego globu. My, Naród Wybrany, mamy się w końcu czym pochwalić.
Rozumiem, że każdy chciałby zobaczyć to miejsce i przeżyć tai przejazd we własnym pojeździe. Zatem dobra informacja - nie zostało to jeszcze skomercjalizowane i póki co, takie jazdy każdy może odbyć sam, bez dodatkowych opłat, no poza naprawą ewentualnych uszkodzeń własnego pojazdu, ale przecież to niewielki koszt w stosunku do kosztów utrzymania takiego odcinka, prawda? A doświadczyć tego można na drodze krajowej nr 1, przejeżdżając przez takie miejscowości jak: Chrząstówek, Ogrodzona i jeśli dobrze pamiętam - w okolicach Topoli Królewskiej. Życzę przeżycia niezapomnianych wrażeń.


Zielona wyspa, z definicji.
Link 25.02.2011 :: 02:19 Komentuj (17)












































Mimo czasem padającego deszczu, tam jest cieplej. I mimo tego, że "Oni" nie są już zieloną wyspą na mapie Europy, a "My" wciąż jesteśmy, to właśnie "Oni" żyją tak, jakby zmartwień nie posiadali, a czas biegł im co najmniej dwukrotnie wolniej niż "Nam".

Odpływ.
Link 28.02.2011 :: 01:30 Komentuj (9)











Pierwszy słoneczny dzień pośród deszczów.





2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj